Mini zawsze w modzie

Czy któraś z nas nie próbowała kiedyś pokazać się w długości mini? Oczywiście w grę wchodzi mnóstwo kompleksów, którymi dziewczyny często się zamęczają, ale przecież każda z nas, najpierw musi spróbować, żeby zobaczyć, co tak naprawdę jej osobiście pasuje. Tak też jest ze spódniczkami mini. Jako że projektanci różnych marek, dobrze wiedzą o otaczających ich kompleksach, wymyślili parę sposobów na ukrywanie tego, co niepotrzebne. Jednym ze sposobów jest dobranie odpowiedniej długości mini. Możemy zdecydować się na całkiem krótką spódniczkę, albo na ciut dłuższą. Długością mini określimy też taką, która sięga około 7 cm przed kolano. Takie możliwości pomogą w ukryciu na przykład ciut nieładnych ud, albo zbyt kanciastych nóg. Poza tym możemy dobrać także odpowiedni krój. W modzie już na zawsze pozostaną dżinsowe mini spódniczki, ale możemy przecież zdecydować się również na te, które teraz podbijają serca modystek, mianowicie na szerokiej gumce, imitującej pasek i pełne falban. Materiał także odegra tu dużą rolę. Ostatnio spotykamy się ze spódniczkami wykonanymi z tworzywa imitującego skórę. Jeśli żaden z tych sposobów nie zadziała, możemy jeszcze sięgnąć po jedną metodę. Założyć spódniczkę mini, a pod nią kolorowe getry do kolana. Choć taka moda wypływa bardziej ze stylu lat osiemdziesiątych, to dalej podbija nasze serca.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.